Co to jest joga i jak ją osiągnąć? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy powrócić do źródeł jogi i do miejsca, z którego ta sztuka się wywodzi, czyli do Indii. Znamienity nauczyciel najwybitniejszych przedstawicieli współczesnej jogi – Krishnamacharya – uważał, iż joga jest darem Indii dla świata. Stamtąd wywodzi się również, liczący już przeszło dwa tysiące lat i zapisany przez wybitnego jogina i uczonego Patanjalego w traktacie Jogasutry, system jogi ośmiostopniowej. Osiem stopni jogi to: yama, niyama i asana (należące do obszaru poznania zewnętrznego), pranajama i pratyahara (należące do obszaru poznania wewnętrznego) oraz dharana, dhyana i samadhi (stanowiące obszar poznania duchowego). Trzy pierwsze stopnie zmierzają do oczyszczenia i wzmocnienia ciała i umysłu, uwalniając ucznia od niebezpiecznego zaangażowania ze światem zewnętrznym i pozwalając mu przejąć kontrolę nad swoją związaną w świecie energią. Kolejne dwa stopnie w systemie Patanjalego poprzez zogniskowanie energii do wewnątrz ciała umożliwiają wnikliwe badanie i poznanie świata wewnętrznego i takie pokierowanie energią, które doprowadzi do aktywowania i realizacji ukrytego potencjału. Ostatnie trzy stopnie prowadzą do całkowitego uwolnienia ducha i pełnej emancypacji świadomości. To właśnie ten ostatni stopień jogi jest kluczem do zrozumienia tego, czym jest joga.
Samo słowo joga (yoga) pochodzi o sanskryckiego rdzenia yug/yuj. Jest on zazwyczaj tłumaczony jako: wiązać, spajać, scalać, łączyć, nakładać jarzmo, a nawet działać wbrew czemuś. Do pewnego stopnia jest to tłumaczenie uzasadnione, jednak czasowniki sanskryckie posiadają 10 koniugacji. W dwóch spośród koniugacji czasownika yug/yuj jego rdzeń przekształca się dość radykalnie w samad – zespoloną, transcendentną świadomość, którą nazywamy oświeceniem. Takie odniesienie dla terminu yoga odnajdziemy w wielkich dziełach literackich, jak Bhagavad Gita, Upaniszady, Jogasutry, itd. i stanowi ono podstawę dla twierdzenia komentatora Jogasutr Wjasy:
To właśnie ten stan, w którym ludzka Jaźń – najgłębsza warstwa naszego istnienia – emanuje na otaczający nas świat poprzez doskonale spokojny umysł i uzewnętrznia się poprzez ciało w działaniu jest kulminacją praktyki jogi i samą jogą.
Chociaż wydawać może się nam on jedynie przywilejem nielicznej grupy oddanych praktyce szczęściarzy, w rzeczywistości stan jogi pozostaje w zasięgu każdego z nas. W rzeczywistości można by uznać, iż jego osiągnięcie powinno być dla każdego z nas kwestią czasu, ponieważ faktycznie każdy z nas stara się urzeczywistnić swoją Jaźń w działaniu, poprzez swoje ciało. Na przeszkodzie najczęściej staje nam umysł, który pobudzany obrazami z zewnątrz pozostaje zmącony i uniemożliwia światłu Jaźni dotarcie do gęstszych warstw ciała. Patanjali używa dla opisania tej sytuacji metafory jeziora – gdy jego powierzchnia jest spokojna i czysta, można poprzez lustro wody zobaczyć dno jeziora, jak również odbijające się na jego powierzchni niebo i chmury.
Inną przeszkodą jest nieumiejętność kontrolowania swojej energii. Jej ciągłe rozpraszanie i nadmierne angażowanie w świecie zewnętrznym na niepotrzebne lub nawet szkodliwe działania powoduje, że nasz umysł nie może nawiązać lepszego kontaktu z ciałem i świadomość, zamiast skanalizować się w materii ciała, wypływa z niego i ulega zniszczeniu w świecie zewnętrznym. Częstą przyczyną tego stanu rzeczy jest nieumiejętne oddychanie.
A więc jogę można również opisać jako stan, w którym światło świadomości może bez zakłóceń docierać do najodleglejszych pokładów materii ciała i poprzez nią wyrażać się w świecie zewnętrznym. To właśnie ma na myśli Patanjali w drugiej, jakże często cytowanej i interpretowanej sutrze swojego traktatu Jogasutry – „yogah cittavrtti nirodhah”.
Patrząc z tej perspektywy joga przestaje być ezoteryczną i elitarną sztuką magiczną, a zaczyna być tym, czym jest w rzeczywistości: uniwersalną metodą uwalniania człowieka od cierpień i dolegliwości (zarówno cielesnych, jak i umysłowych, psychicznych, emocjonalnych i innych) i korygowania zaburzeń funkcjonowania naszego systemu, które uniemożliwiają nam zrealizowanie naszej ziemskiej misji. W perspektywie: metodą służącą indywidualnemu rozwojowi i ewolucji przekraczającym wąsko pojmowane granice materialnego komfortu i społecznie akceptowanego statusu. Czysty umysł i zdrowe ciało to wszystko, czego nam potrzeba, aby dokonać wielkiego skoku ewolucyjnego.