ZAPRASZAMY NA ZAJĘCIA
WTO. 20:10, PIĄ.20:40
W AKADEMII RUCHU
UL. GWIAŹDZISTA 27,
BIELANY, ŻOLIBORZ
(WEJŚCIE OD STRONY POCZTY)
Sprawdź na mapie
Co to jest joga i jak ją osiągnąć? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy powrócić do źródeł jogi i do miejsca, z którego ta sztuka się wywodzi, czyli do Indii.
Samo słowo "joga" pochodzi o sanskryckiego rdzenia yug/yuj. Jest on zazwyczaj tłumaczony jako: wiązać, spajać, scalać, łączyć, nakładać jarzmo, a nawet działać wbrew czemuś. Do pewnego stopnia jest to tłumaczenie uzasadnione, jednak czasowniki sanskryckie posiadają 10 koniugacji. W dwóch spośród koniugacji czasownika yug/yuj jego rdzeń przekształca się dość radykalnie w samad – zespoloną, transcendentną świadomość, którą nazywamy oświeceniem. Takie odniesienie dla terminu yoga odnajdziemy w wielkich dziełach literackich, jak Bhagavad Gita, Upaniszady, Jogasutry, itd. i stanowi ono podstawę dla twierdzenia komentatora Jogasutr Wjasy:
Znamienity nauczyciel najwybitniejszych przedstawicieli współczesnej jogi – Krishnamacharya – uważał, iż joga jest darem Indii dla świata. Stamtąd wywodzi się również, liczący już przeszło dwa tysiące lat i zapisany przez wybitnego jogina i uczonego Patańdżalego w traktacie Jogasutry, system jogi ośmiostopniowej, zwany, ze względu na swój charakter obejmujący wszystkie aspekty jogicznego treningu, radża jogą, czyli "jogą królewską". Jogę można opisać jako stan, w którym umysł przestaje identyfikować się z przedmiotami zewnętrznymi i światło czystej świadomości (Jaźni) może bez zakłóceń przenikać poprzez niego do najodleglejszych pokładów materii organicznej ciała i poprzez nie realizować siebie w świecie zewnętrznym. To właśnie ma na myśli Patańdżali w drugiej, jakże często cytowanej i interpretowanej sutrze swojego traktatu Jogasutry – „yogah cittavrtti nirodhah”, co można interpretować jako: "joga jest wstrzymaniem poruszeń myśli (materii umysłowej)". Chodzi tu jednak nie tyle o jakieś chwilowe zatrzymanie, co o takie "powściągnięcie" czy "ukierunkowanie" myśli, aby stały się one przejrzyste dla Ducha. Oczywiście na poziomie materii umysłowej jest to jednoznaczne z ich "zatrzymaniem" czy "wstrzymaniem", tak więc taka interpretacja jest jak najbardziej słuszna.
Osiem stopni jogi Patańdżalego to:
•jama - jogiczna etyka
•nijama - zasady jogicznej samodyscypliny
•asana - pozycje jogiczne
•pranajama - ćwiczenia oddechowe
•pratjahara - skupienie zmysłów
•dharana - koncentracja umysłu
•dhjana - medytacja
•samadhi - najwyższy stopień; zespolenie z Jaźnią
Dwa pierwsze stopnie są bardziej złożone od pozostałych, ponieważ zawierają szczegółowe zasady postępowania zewnętrznego. Są to odpowiednio:
dla jamy:
ahimsa (brak przemocy), satja (prawdomówność), asteja (niekradzenie), brahmaczarja (wstrzemięźliwość), aparigraha (skromność);
dla nijamy zaś:
sauća (czystość), santośa (zadowolenie), tapas (zapał), swadjaja (badanie pism, nauka), iśwarapranidhana (oddanie najwyższemu Panu)
Zastosowanie w praktyce tych uniwersalnych zasad postępowania w życiu społecznym oraz prywatnym umożliwia praktykującemu przejęcie kontroli nad energią psychiczną uwikłaną w przywiązania do osób i przedmiotów w świecie zewnętrznym, co umożliwia z kolei zgromadzenie wystarczającej jej ilości, by móc rozwinąć praktykę o kolejne stopnie. Dyscyplinę jamy i nijamy możemy też wspólnie przyporządkować do kręgu gałęzi nauki jogi zwanej dżniana jogą lub też inaczej "jogą z uświadomieniem". Jej najważniejszymi narzędziami są witarka (logiczne rozumowanie), wiczara (intuicyjna przenikliwość), ananda (szczęśliwość) oraz asmitarupa (świadomość własnego "ja"). Kto dzięki samodyscyplinie i etycznemu postępowaniu opanował kolejno te cztery duchowe umiejętności, ten jest gotów, aby pójść o krok dalej w swojej praktyce.
Hatha joga, na której praktykę składają się dwa kolejne stopnie jogi ośmiostopniowej - asany i pranajama, ma na celu usunięcie poprzez praktykę resztek śladów psychicznych (bloków w ciele energetycznym), które powstrzymują nasz rozwój umysłowy, pociągając nasze zmysły do zaangażowania z obiektami w świecie zewnętrznym i w ten sposób wzmacniając nasze przywiązania. W hatha jodze osiąga się to dzięki przerwaniu, na skutek praktyki pozycji jogicznych i ćwiczeń oddechowych, przywiązania do ciała opartego o fałszywą tożsamość zbudowaną przez ciągłe pogłębianie przywiązania do konstruktów psychicznych tworzonych przez bloki w ciele energetycznym, oraz jednoczesnym umysłowym rozwijaniu koncepcji uniwersalanego źródła życia obecnego w materii organicznej, z jakiej każdy z nas jest zbudowany, wprawiającego bezpośrednio w ruch każdą komórkę naszego ciała. Ponieważ jest ono obecne w równym stopniu we wszystkich komórkach organizmu, pracując na tej podstawie można osiągnąć zarówno idealną harmonię i wewnętrzną czystość na poziomie fizycznym i energetycznym, jak również zwiększyć swoje poczucie harmonii i współistnienia ze światem natury, ponieważ obecne w nas źródło życia jest również obecne we wszystkich pozostałych organizmach żywych.
Dzięki uwolnieniu się od "śladów psychicznych" możliwe jest odzyskanie wystarczającej kontroli nad narządami zmysłów aby móc powściągnąć je od podążania za obiektami zewnętrznymi i przyciągnąć je do zaangażowania z obiektami wewnętrznymi. Jest to piąty stopień jogi, czyli pratjahara (skupienie) i otwiera on drogę do stopnia kolejnego dharany (koncentracji), będącego takim powściągnięciem umysłu, aby mógł on w całości znaleźć się w jednym "miejscu" - to miejsce jest miejscem wewnętrznym, i może to być zarówno wyobrażenie jakiegoś przedmiotu lub słowa umożliwiające stopniowe odkrywanie jego sensu, jak też zgłębianie istoty jakiegoś uczucia (np. miłość, współczucie czy miłosierdzie) lub np. mantry (czy też modlitwy). Przedmiot koncentracji jest w zasadzie dowolny. Te dwa kolejne stopnie, jako że uwalniają ukryte moce duchowe człowieka i przenoszą je do świata zewnętrznego (reprezentowanego przez zasadę umysłu) możemy przyporządkować czy też połączyć z gałęzią jogi zwaną karma jogą bądź też "jogą czynu". Ma ona za zadanie uwolnienie człowieka od cierpienia poprzez zaangażowanie w pozbawione chęci zysku materialnego działania, mające na celu zmianę otaczającego świata w lepsze miejsce do życia dla wszystkich istot, zgodnie z wolą przenikającego wszystko Ducha.
Prowadzi to człowieka stopniowo do uwolnienia z więzów społecznego uwarunkowania, jednak nie poprzez ucieczkę i alienację z życia społecznego (z którymi niekiedy joga jest błędnie kojarzona), lecz poprzez konstruktywne i konsekwentne, wyzbyte chciwości i pożądliwości działanie zmierzające do poprawy zewnętrznych warunków bytowych całej społeczności, poprzez działanie własne. Owo uwolnienie umożliwia silniejsze i dłuższe związanie umysłu w "miejscu wewnętrznym" co zwane jest dharaną (medytacją), która w konsekwencji prowadzi do całkowitego opadnięcia zasłon skrywających prawdziwe znaczenie medytowanego przedmiotu co czasami określa się mianem "stanu wszechwiedzy". Jest to ostatni stopień jogi ośmiostopniowej, czyli samadhi (połączenie indywidualnej świadomości z najwyższą Jaźnią bądź Duchem). Te dwa ostatnie stopnie można wpisać w nurt jogi zwany bhakti jogą, bądź też "jogą miłosnego oddania najwyższemu Panu". Ta gałąź jogi uważana jest zresztą przez samego Patańdżalego za absolutnie najdoskonalszą i najbardziej efektywną.
Jest dość istotnym, aby zrozumieć, że, chociaż system radża jogi jest nazywany "drabiną o ośmiu szczeblach", to jednak zarówno poszczególne stopnie jogi, jak również powiązane z nimi w takim czy innym stopniu gałęzie jogi przenikają się wzjamenie w każdym momencie, tworząc całościową konstrukcję. Przechodzenie z jednego stopnia na drugi nie jest podobne do przechodzenia z jednej klasy do wyższej. Chociaż jama i nijama tworzą niezbędny fundament praktyki, z chwilą rozpoczęcia praktyki medytacji nadal one obowiązują i powinny być rozwijane. Tak samo pomyślne zakończenie praktyki asan nie jest warunkiem rozpoczęcia kursu pranajamy, itd. Powiada się, że stan samadhi jest jak Słońce: obecny w każdym z nas w, w każdym momencie naszego życia, jednak czasem chmury zasałaniają niebo tak długo i gęsto, że w ogóle przestajemy wierzyć, że ono istnieje.
Jeśli chodzi o poszczególne gałęzie jogi, one również wzajemnie przez cały czas się przenikają - nie są to odrębne dyscypliny sensu stricte, jak np. nasze "zachodnie" naki przyrodnicze. Oczywiście, ktoś, kto nie posiadł cech, jakie są wynikiem praktyki dżniana jogi, raczej nie zainteresuje się praktyką hatha jogi, ponieważ aby móc odrzucić i przekroczyć ego (deinicję własnego "ja"), niezbędne jest jej pełne rozwinięcie. Z drugiej strony, ktoś kto naturalnie urodził się zdolnym do karma, jogi i nie musiał wcześniej angażować się w dyscyplinę hathy, by móc działać z korzyścią dla ludzkiej społeczności, może w pewnym momencie odkryć, że taki dodatkowy trening jest mu niezbędny na którymś odcinku drogi, gdyż przeszkody, jakie przed nim się pojawiają, przekraczają jego obecne, fizyczne możliwości. Tak samo osoba głęboko rozwinięta duchowo, która od dziecka odczuwała powołanie do ścieżki "oddania najwyższemu Panu", może z czasem zacząć odczuwać potrzebę przenikliwycgh studiów dżniana jogi, które umożliwią jej pełniejsze zrozumienie istoty boskiego stworzenia.
Dlatego nie należy myśleć o jodze jako o szeregu luźno powiązanych dyscyplin do wyboru. Każda z tych dyscyplin określa jakąś dziedzinę życia ludzkiego i chociaż istnieje pewna ich hierarchia, jednak nie jest to struktura hierarchiczna w takim znaczeniu, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni na Zachodzie. Dość ładnie opisuje ich znaczenie metafora porównująca jogina do rycerza: dżniana joga jest jego zbroją, hatha joga orężem, karma joga wiernym rumakiem, który niesie go po drodze, zaś bhakti joga pałacem, w którym czeka na niego ukochana wybranka. Wszystkie one są joginowi niezbędne i żadnej nie może zabraknąć, jeśli ma osiągnąć swój upragniony cel.