Jego Eminencja 7. Dzogchen Rinpoche - Jigme Losel Wangpo - pochodzący z liczącej 400 lat linii Dzogchen rozmawia z Gemmą Keogh w majowym numerze Yoga & Health o starożytnej praktyce medytacji Dzogchen o uspokajaniu umysłu i o tym, jak istotne jest to dla rozwinięcia harmonii w zestresowanym, codziennym życiu.
Nauki Dzogchen znajdują się pośród najstarszych tradycji Tybetańskiego Buddyzmu i znane są jako posiadające istotne znaczenie we współczesnym świecie. Mądrość Dzogchen nie jest oparta na intelektualnym rozumieniu, lecz raczej na zasadzie, że kiedy uspokoimy nasz umysł, wewnętrzna równowaga i przejrzystość myśli objawia się w sposób naturalny i spontaniczny.
Metoda uspokajania umysłu proponowana przez Dzogchen, chociaż opiera się na głębokich i sekretnych naukach przekazywanych z pokolenia na pokolenie nieustannie przez ostatnie 400 lat, nie jest skomplikowana czy czasochłonna. Jego Eminencja naucza, że aby rozpocząć, możemy usiąść w wygodnej pozycji ze skrzyżowanymi nogami lub usiąść na krześle ze stopami opartymi na podłodze. Ostatecznie pozwoli nam to medytować wszędzie i o każdej porze. Na wczesnym etapie medytacji Jego Eminencja instruuje swoich uczniów, aby składali swoje dłonie na kolanach: “Złączone dłonie sprzyjają myśleniu; dłonie rozłączone pomagają myślom w sposób naturalny się rozpłynąć”. Tradycyjnie nasze oczy pozostają otwarte, wzrok rozluźniony, nieskupiony na żadnych obiektach. Następnie, z łagodną świadomością oddechu, zwracamy nasz umysł do wewnątrz i odpoczywamy.
Dla wielu osób medytacja w praktyce jest trudniejsza niż medytacja w teorii, więc Jego Eminencja prezentuje proste antidotum na problemy z uspokojeniem umysłu.
“Kiedy uspokajamy umysł w Dzogchen, jest to naturalne, niewymuszone. Nie musimy siadać w pozycji Kwiatu Lotosu, jeśli uważamy to za niekomfortowe; możemy stać, a nawet chodzić. Siedzenie jak posąg z idealnie wyprostowanymi plecami powoduje jedynie, iż nasze ciało staje się sztywne, i tak naprawdę zwiększa ilość napływających myśli, ponieważ nasze ciało nie odpoczywa w sposób naturalny”.
Tempo życia we współczesnym świecie jest szybkie i często stresujące. Kiedy zwalniamy, okazuje się, że musi upłynąć trochę czasu, zanim nasz umysł się uspokoi. Jego Eminencja gwarantuje nam i wyjaśnia, że dzięki cierpliwości, jednej z sześciu paramita (”doskonałości”), możemy doświadczyć naturalnego stanu spokoju.
“Na początku uspokojenie umysłu może się wydawać trudne. Obserwując nasz umysł, ujrzymy potok myśli przychodzących i odchodzących przez cały dzień na okrągło. Nie rozpraszajcie się jednak, po prostu usiądźcie i odpocznijcie. Stopniowo umysł zacznie spowalniać, ilość naszych myśli zmniejszać się, zaś w ich miejsce pojawiać zacznie się przestrzeń. Jest to rodzaj spontanicznego spokoju, który przekracza granice umysłu”.
Znaczna część naszego szczęścia we współczesnym życiu opiera się na realizacji celów zewnętrznych i nabywaniu dóbr materialnych i często martwimy się, kiedy coś idzie nie tak, jak tego oczekiwaliśmy. Jednak w Dzogchen kluczem to osiągnięcia wewnętrznego spokoju jest porzucenie naszych oczekiwań i lęków. Kiedy wykraczamy poza nasz umysł, nie jesteśmy zależni od zewnętrznych warunków i możemy doświadczać spokoju spontanicznie, w każdej sytuacji. Praktykując Dzogchen siejemy ziarno trwałej radości a, jak mówi Jego Eminencja: “Kiedy nasz umysł się uspokaja, każdy dzień może być świętem”.
Jego Eminencja jest siedemnastym wcieleniem Pemy Rigdzina, czcigodnego siedemnastowiecznego mistrza medytacji. Kiedy praktykujemy medytację, jest rzeczą niezbędną posiadanie autentycznego, uznanego nauczyciela, przewodnika, który ukaże nam potencjał naszego własnego oświecenia oraz naturę umysłu. Często wpadamy w sieć podstępnych nawyków naszego umysłu. Nie ma końca naszym pragnieniom, a naszym życiem żądzą nadzieje i lęki. Wszelkie nasze doświadczenia , zarówno pozytywne, jak również te bardziej wymagające pochodzą z naszego umysłu, tak więc poskromienie umysłu jest niezbędne dla osiągnięcia umysłowego spokoju.
Gemma Keogh
tłumaczenie Rafał Gadomski
Yoga & Health, maj 2009