Psychoterapia – różne nurty

Podjęcie decyzji o rozpoczęciu psychoterapii jest dla wielu osób bardzo ciężkie. Nie jest łatwo przyznać przed sobą oraz innymi, że potrzebuje się pomocy; często odczuwamy wtedy wstyd, poczucie klęski, a nierzadko również strach związany z tym, że nie wiemy tak naprawdę, czego się spodziewać. Wybierając terapeutę warto zapoznać się z tego metodami i preferowanym stylem pracy.

Psychoterapia bowiem dzieli się na kilka nurtów, w obrębie których terapeuci dążą do tego samego efektu – poprawy stanu pacjenta, jednak z użyciem różnych technik. Zwykle myśl o psychoterapii nasuwa skojarzenie z kozetką, na której leżymy i opowiadamy o naszych problemach. Jednak niewielu terapeutów z niej korzysta – częściej spotkamy się z wygodnymi fotelami. W podejściu psychodynamicznym odnajdziemy echa dawnej psychoanalizy.

Tu skupiamy się na wspomnieniach z dzieciństwa oraz analizie marzeń sennych. Sceptycy mogą zdecydować się na przeciwieństwo tego nurtu, czyli psychoterapię poznawczo – behawioralną: tu pracujemy nad naszym zachowaniem i nieprawidłowymi nawykami. W nurcie systemowym natomiast terapeuta pracuje nie tylko z pacjentem, ale również z jego systemem rodzinnym, jak chociażby zajmuje się komunikacją w grupie. Podejście humanistyczno – egzystencjalne opiera się na hierarchii potrzeb i wartości oraz samorealizacji. Każdy z tych nurtów ma swoich zwolenników, zatem warto jest wypróbować, które rozwiązanie będzie dla nas najskuteczniejsze, bowiem celem jest poprawa naszego stanu zdrowia psychicznego.

Psychoterapia – czego możemy się spodziewać?

Psychoterapia – czego możemy się spodziewać?

Wybierając się po pomoc do specjalisty może okazać się, że wymagamy dłuższej formy pomocy, jaką jest psychoterapia. Wokół tego rozwiązania narosło przez lata wiele mitów i do tej pory kojarzona jest ona głównie z kozetką oraz Zygmuntem Freudem. To spory błąd, bowiem metod pracy jest wiele i psychoterapeuci pracujący w różnych nurtach mogą stosować zupełnie różne rozwiązania. Czy powinniśmy się obawiać pierwszej wizyty? Zdecydowanie nie! Na początku bowiem wcale nie będziemy leżeć na kanapie i opowiadać o dręczących nas problemach z dzieciństwa.

To czas na wzajemnie poznanie się z psychoterapeutą oraz ustalenie zasad wzajemnej współpracy, czyli tzw. kontraktu. Dopiero w czasie kolejnych wizyt stopniowo zaczynamy pracować z naszym problemem i choć opowiadanie o naszych prywatnych sprawach może być krępujące, wiele osób odczuwa dużą ulgę dzięki możliwości podzielenia się swoimi wątpliwościami z bezstronnym słuchaczem. Pamiętajmy także, że psychoterapia jest procesem dobrowolnym, dlatego jeżeli mamy poczucie, że dany terapeuta nie spełnia naszych oczekiwań bądź nie odpowiada nam jego sposób pracy – możemy przedyskutować to z nim i postarać się znaleźć wspólnie rozwiązanie tego problemu. Coraz więcej osób korzysta z pomocy specjalistów i nie wstydzi się tego – wizytę w gabinecie porównać można bowiem do badania u okulisty czy konsultacji z ortopedą. Warto uświadomić sobie, że rozmowa z psychologiem jest pracą nad poprawą naszego stanu, co zawsze będzie dla nas lepsze od unikania problemu.

Nowoczesna protetyka – ratunek dla rozległych ubytków zębowych

Nowoczesna protetyka – ratunek dla rozległych ubytków zębowych

Choroby uzębienia kierują prosto do gabinetu stomatologicznego. Jeśli korona zęba jest w dobrej formie – należy jedynie usunąć dokładnie próchnicę i wstawić plombę, ale nie zawsze tak jest. Od czasu do czasu choroba zębów jest dużo bardziej rozwinięta i należy wdrożyć drogie leczenie endodontyczne. Po tym zabiegu, skorzystanie z tradycyjnego wypełnienia nie wystarcza i powinno się ząb dobrze odbudować. Na tym odcinku leczenia powinno się zasięgnąć pomocy protetyka. Właśnie on – jako specjalista, będzie mógł leczony przez endodontę ząb należycie odbudować. Jego fachowość jest nieodzowna, jeśli zęba nie możemy uratować i dentysta będzie zobowiązany go usunąć lub zostaliśmy pozbawieni części uzębienia w wyniku wypadku.

Nieodpowiednia pielęgnacja jest przyczynkiem do coraz gorszego stanu uzębienia. Zęby trzeba pielęgnować na co dzień – myć je przynajmniej dwa, a najlepiej trzy razy dziennie, stosować płyny do płukania ust oraz nić dentystyczną. Jeżeli ktoś nie szanuje tych ustaleń, powinien się liczyć z nieprzyjemnymi efektami – między innymi próchnicą lecz również z paradontozą.
Protetyka to dziedzina na granicy medycyny i techniki – zajmuje się obmyślaniem sposobów na odpowiednie uzupełnianie ubytków w zębach za pośrednictwem materiałów zastępczych. Specjalista protetyk korzysta z tak zwanych uzupełnień stałych – takich jak korony czy mosty albo tak zwanych ruchomych – protezy akrylowe czy nylonowe. Rekonstrukcji ulegają zarówno jednostkowe braki w uzębieniu jak też dużo większe.

Odbudowa ubytków zębowych przez protetyka

Odbudowa ubytków zębowych przez protetyka

Brak pielęgnacji lub niewystarczająca pielęgnacja jest przyczynkiem do coraz bardziej kiepskiego stanu zębów. Zęby trzeba pielęgnować na co dzień – myć je nie mniej niż dwa razy na dzień, korzystać z płynów do płukania ust oraz specjalnej nitki dentystycznej. Jeżeli ktoś nie bierze pod uwagę tych ustaleń, winien się liczyć z nieprzyjemnymi efektami – przede wszystkim próchnicą ale także np. paradontozą.
Protetyka jako dziedzina stomatologii zajmuje się opracowywaniem metod na estetyczne uzupełnianie ubytków w zębach przy pomocy materiałów zastępczych. Lekarz protetyk korzysta z tak zwanych uzupełnień stałych – takich jak chociażby mosty czy korony albo tak zwanych ruchomych – protezy nylonowe czy szkieletowe. Regeneracji ulegają zarówno jednostkowe braki w uzębieniu jak też dużo większe.

Kłopoty z zębami zawsze prowadzą do gabinetu dentystycznego. W przypadku gdy ząb jest w niezłej kondycji – niezbędne jest by jedynie oczyścić próchnicę i zaplombować ząb, ale nie zawsze tak jest. Nieraz dolegliwość zębów jest dużo bardziej poważna i powinno się w takim przypadku wykorzystać bardzo drogie leczenie kanałowe. W efekcie zabiegu, wykorzystanie tradycyjnej plomby nie wystarcza i winno się ząb porządnie odbudować. W tej fazie należy sięgnąć do pomocy protetyka. Ten lekarz będzie mógł leczony przez endodontę ząb odpowiednio odbudować. Z jego pomocy skorzystamy również, jeśli zęba nie można już uratować i lekarz stomatolog będzie czuł się w obowiązku go usunąć lub utraciliśmy zęby w wyniku urazu natury mechanicznej.

Sproszkowana kofeina – zło czy mit?

Sproszkowana kofeina – zło czy mit?

Z czym może się kojarzyć kofeina w proszku ? Zapewne większości ludziom kojarzy się to z czymś na poziomie barania narkotyków. Do tej opinii podchodzę z dystansem. Kofeina w proszku poprawia sprawność umysłową i wytrzymałość. Jak potwierdza wielu stosujących, przyśpiesza przemianę materii i zwiększa zapotrzebowanie na tlen. Teina czyli potoczna nazwa kofeiny swoje występowanie zawdzięcza surowcom roślinnym. Warto wspomnieć że jest to stymulant, który rozpuszcza się w gorącej wodzie. Dla ciekawskich kofeina rozpuszcza się również dobrze w chloroformie i benzynie, jednak nie radzę tego próbować zwykłemu zjadaczowi chleba. Czy próbowaliście kiedyś posmakować ją w postaci proszku?

Nie musicie. Z góry uprzedzam, że jest gorzka w smaku. To tyle w kwestii znajomości kofeiny w proszku i jej dokładnej budowy. Skupmy się teraz na jej zastosowaniu. Zapewne dla wielu osób, będzie zaskoczeniem, że kofeina pomaga w medycynie. Owszem jest swojego rodzaju środkiem leczniczym. Dobrym przykładem będzie występowanie kofeiny w środkach przeciwmigrenowych, skutecznie pomaga jako przeciw działacz. Kolejnym przykładem zastosowania to leczenie niepowściągliwych wymiotów u ciężarnych. Jest to również substancja pomocnicza w zatruci atropiną oraz alkoholem. Jednak co najważniejsze pomaga w przypadku astmy i alergii. Jak się okazuje zła sława jaką owiana została kofeiny w proszku to jedynie mit, który bardzo łatwo obalić. Tak naprawdę to równie dobry środek leczniczy, który pomaga nam w życiu. Wystarczy tylko wiedzieć jak z niej korzystać.

W walce z nadprogramowymi kilogramami z pomocą przychodzi kofeina w proszku

W walce z nadprogramowymi kilogramami z pomocą przychodzi kofeina w proszku

W obecnych czasach nie ma chyba osoby, która chociaż raz nie próbowałaby się odchudzać. Przy siedzącym trybie życia, braku aktywności ruchowej i źle dobranej diecie, bardzo łatwo jest złapać nadprogramowe kilogramy. Wtedy to dopiero zaczynamy zdawać sobie sprawę, że warto byłoby zrobić coś ze swoją sylwetką. Aby skutecznie utracić zbędne kilogramy nie wystarczy jedynie ograniczyć niezdrowego pożywienia. Walka o wymarzoną sylwetkę powinna przebiegać wielotorowo, wtedy to dopiero mamy szansę uzyskać zadowalające rezultaty.

Decydując się na zmianę swojego trybu życia w drodze o wymarzoną sylwetkę, prócz rozpoczęcia aktywności fizycznej i zmiany diety, wiele osób chętnie sięga po produkty wspomagające proces odchudzania. Są to różnorakie suplementy diety. Ostatnio dużą popularnością cieszy się, szczególnie wśród mężczyzn, kofeina w proszku.

Kofeina w proszku rewelacyjnie oddziałuje na przemianę materii, co w kolejnej fazie przyczynia się do usuwania z organizmu nadmiaru wody oraz co najważniejsze- przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.

Trzeba jednak pamiętać, że przyjmowanie tylko i wyłącznie kofeiny w proszku bez włączenia codziennej aktywności ruchowej i zbilansowanej diety, nie rozwiąże problemu z nadprogramowymi kilogramami. Kofeina ma oczywiście działanie wspomagające proces odchudzania, jednak bez odpowiedniej diety i ćwiczeń może tylko spowodować efekt jojo i rozchwianie przemiany materii naszego organizmu. Dlatego należy stosować ją ostrożnie i nie traktować jako jedynego sposobu na utratę zbędnych kilogramów.

Zużyty olej – co z nim zrobić?

Zużyty olej – co z nim zrobić?

Smażymy kotlety – mielone lub schabowe, wegetarianie sojowe albo inne roślinne wynalazki. Od czasu do czasu każdy lubi podjeść frytek, takich prawdziwie chrupiących, wyłowionych prosto z kilku litrów oleju w wielkim garnku bulgoczących na kuchence. Od święta niektórym zamarzą się tłustoczwartkowe pączki, faworki, oponki. Tłuszczyk zjedzony w tych ciężkich potrawach zalega potem radośnie na naszych biodrach lub w postaci zaokrąglonego brzuszka, a tego wszyscy zdajemy sobie sprawę, z mniejszą lub większą determinacją staramy się pozbyć tych śladów grzeszków żywieniowych na siłowni lub biegając po parku.

Większym problemem jest jednak zużyty olej, który po tych naszych kulinarnych rozpustach pozostaje w garnku, patelni czy frytownicy. Większość z nas pewnie po prostu wylewa go do zlewu lub toalety. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że fundujemy naszym rurom niebagatelny problem – cały tłuszcz wpływający do kanalizacji osadza się na ściankach rur, tworząc w połączeniu z detergentami emulsję, do której dodatkowo przyklejają się wszystkie zanieczyszczenia.

Jest to też problem na większą skalę – jednorazowo wprawdzie wylewamy stosunkowo niewielkie ilości oleju, ale wyobraźmy sobie pozostałości po wszystkich smażonych w niedzielę schabowych choćby w całym Wrocławiu… Cały ten tłuszcz wpływa w rury i wędruje do kanalizacji.

Ten obrazek nie jest zbyt optymistyczny, ale nie próbujmy być ekologiczni i ekonomiczni, smażąc kolejny i kolejny raz na tym samym oleju. Zadbamy o rury i o środowisko, ale swojemu zdrowiu zaszkodzimy znacznie bardziej.

Zużyty olej – śmierdzący problem

Zużyty olej – śmierdzący problem

Kto z nas nie smażył czasem domowych frytek albo pysznych chrupiących pączków czy faworków w tłusty czwartek? Kto nie nabrał czasem ochoty na chrupiące kotlety smażone w głębokim oleju, w ociekającej tłuszczem panierce, w której spoczną kusząco na wielkim talerzu w towarzystwie zasmażanej kapusty i polanych skwarkami ziemniaczków? Nawet jeśli na co dzień prowadzimy zdrowy tryb życia, lubimy przecież od czasu do czasu przekąsić coś tłustego i ciężkostrawnego. Jeśli nie jemy takich potraw codziennie, nasz układ trawienny pewnie poradzi sobie ze strawieniem tych jednorazowych ilości tłuszczu. Większym problemem jest jednak pozostała po smażeniu frytura, te litry smalcu lub oleju rzepakowego, które zalegają w garnku. Choćbyśmy nie mieli żadnego pomysłu, co zrobić ze zużytym olejem, przenigdy nie wylewajmy go do kanalizacji. Spłynie wprawdzie i spłucze się, ale ponieważ nie łączy się on z wodą, cały ten tłuszcz będzie potem zalegał w rurach, może nawet doprowadzić do zatkania odpływu.

Niektórzy, by nie ryzykować wzywania hydraulika, wyrzucają olej do śmieci – przelewając go po wystygnięciu do plastikowych butelek, lub – ci najbardziej pomysłowi – do lekko zużytych dziecięcych pampersów. Nie jest to postępowanie, które można by nazwać ekologicznym.

Lepiej będzie poszukać firm, które zajmują się odbioru zużytego oleju posmażalniczego. Wprawdzie współpracują one głównie z zakładami produkcyjnymi czy punktami gastronomicznymi, ale warto zapytać, czy nie zechcą odebrać od nas mniejszej ilości.

Zastosuj sok aloesowy w detoksie organizmu

Zastosuj sok aloesowy w detoksie organizmu

Czujesz się przemęczony i wiecznie niewyspany? Walczysz z trądzikiem i niedoskonałościami skóry? A może cierpisz z powodu dolegliwości trawiennych: niestrawności, zgagi, zaparć? Za wszystkie te problemy mogą odpowiadać toksyny. Pomoże Ci naturalny detoks całego organizmu. Wyeliminuj z diety wszystkie szkodliwe i nasycone konserwantami produkty. Pij dużo wody i jedz jak najwięcej warzyw i owoców, szczególnie pochodzących z upraw ekologicznych. W oczyszczaniu ciała ze szkodliwych substancji warto wspomóc się dodatkowo sokiem aloesowym.

Regularne picie tego zdrowego płynu pozwoli Ci ustabilizować właściwy poziom witamin, aminokwasów i minerałów. Szkodliwe substancje szybko zostaną wypłukane. Już po dwóch tygodniach od wprowadzenia powyższych zmian na pewno odczujesz wyraźną poprawę. Spożywanie większej ilości zielonych warzyw i soku aloesowego poprawi stan twojej cery, włosów i paznokci. Warto nie poprzestawać na tak krótkim detoksie i rozważyć możliwość przejścia na dietę wegetariańską. W końcu zdrowie i uroda to korzyści, których nie sposób przecenić.

Ograniczenie spożywania przetworzonej żywności powinno zostać priorytetem każdego świadomego człowieka. Nie chcesz przecież być swoim własnym wrogiem. Nie warto czekać ze wcieleniem tak ważnych zmian w życie. Nawet niewielkie dolegliwości za kilka lat mogą przerodzić się w poważne choroby. Jeśli je zlekceważysz teraz, w przyszłości możesz mieć dużo problemów. Aby tego uniknąć, wciel kilka prostych zmian w swoim codziennym życiu już dziś.

Sok aloesowy idealnym rozwiązaniem

Sok aloesowy idealnym rozwiązaniem

Zapewne każdy słyszał o tajemniczej roślinie nazwanej aloes. Większość ludzi wie, że posiada on właściwości lecznicze. To jednak zbyt mało by w pełni przedstawić wszystkie wartości aloesu i docenić jego działanie. Przybliżmy zatem czym jest aloes. Aloes to rzeczywiście roślina o właściwościach leczniczych zawierająca ponda 200 aktywnych składników w tym witaminy minerały, aminokwasy, enzymy, polisacharydy czy kwasy tłuszczowe. Mogło by się wydawać, że aloes jest idealnym środkiem leczniczym na znaczną część naszego organizmu. Uodparnia nas i wzmacnia. W rzeczywistości tak właśnie jest. Aloes zaliczany jest do roślin szparagowych. W tej samej grupie występuje czosnek i cebula, które goszczą w naszych domach od niepamiętnych czasów. Sam osobiście postanowiłem się zaopatrzyć w tę formę leku w swoim domu i sprawdzić jej działanie. Wybrałem sok aloesowy, który był najodpowiedniejszą formą jaką mogłem sobie zaaplikować na moją dolegliwość.

Mowa o niestrawności. Miałem z tym duży problem. Usłyszałem od znajomej zielarki abym spróbował soku aloesowego. Gwarantowała, że z pewnością poczuje zmianę już po kilku dniach. Tak się też stało. Aloes oczyszcza przewód pokarmowy i zdecydowanie poprawia trawienie. Sok z aloesu pomógł mi zwalczyć wszelkie niewłaściwe bakterie w moim organizmie utrzymując równowagę jelitowej flory bakteryjne. Początkowo byłem niepewny co do soku z aloesu przyjmowanego doustnie. Do tej pory stosowałem jedynie maści aloesowe na rany. Jednak po tym doświadczeniu wiem, że sok aloesowy jest również dobrym rozwiązaniem. Zdecydowanie zachęcam was do spróbowania tego taniego i co najważniejsze, naturalnego środka leczniczego.